Ostatnio na prezent kupiłam mojej mamie piękny zestaw pióro parker i długopis parker w pięknym, skórzanym etui. Mama jest zastępcą redaktora naczelnego w czasopiśmie dla kobiet biznesu. Muszę dodać, że moja mama jest właśnie taką kobietą sukcesu. Jestem jedynaczką, a rodzice rozwiedli się gdy miałam dziesięć lat. Ściślej to tato nas zostawił. Mama była w tedy dość młoda jak na samotną matkę z dziesięcioletnim dzieckiem, ponieważ urodziła mnie gdy miała 18 lat. Była już dawno po studiach dziennikarskich, jednak bardzo długo nie pracowała w zawodzie, tylko była sekretarką w biurze prawniczym. Pewnego dnia wysłała swoje CV do tego czasopisma, w którym obecnie pracuje. I udało się jej na początku być zwykłą dziennikarką, miała swoją rubrykę i pisała na różne tematy. Ale zawsze pióra wieczne to była jej słabość. Zawsze w torebce ma etui z przynajmniej dwoma piórami. Jednak ostatnio w pracy zgubiła gdzieś swoje całe etui. Zbliżały się jej urodziny, więc pomyślałam, że będzie to dobry pomysł. Poszłam do sklepu, specjalizującego się w porządnych i firmowych piórach, długopisach itp. Powiedziałam sprzedawcy o co mi chodzi i jaki mam problem, aby mi doradził. Sprzedawca zaproponował mi właśnie ten zestaw składający się z pióra i długopisu. Gdy wręczyłam prezent mamie była zachwycona, a zwłaszcza spodobało jej się jej nazwisko wygrawerowane na zaczepach na zatyczkach do pióra i długopisu. Co dziennie widzę jak mama używa swojego prezentu i cieszę się, że tak dobrze jej służy.